Czy w obecnych warunkach geopolitycznych można utrzymać białorusko-ukraińskie więzi kulturalne? A może właśnie teraz jest czas na budowanie fundamentów dla przyszłych mostów? M.in. przez taki pryzmat Aleś Płotka postrzega swoją pracę nad przekładem ukraińskiej poezji na język białoruski. O Rozstrzelanym Odrodzeniu, aktywizmie literackim i kulturalnym w Białorusi oraz na emigracji opowiada gość gdańskiej rezydencji literackiej.
W podcaście „Piszę w Gdańsku” Instytutu Kultury Miejskiej uczestnicy i uczestniczki programu gdańskich rezydencji literackich opowiadają, nad czym w Gdańsku pracowali, jak spędzali wolny czas i dlaczego rezydencyjne programy wsparcia osób piszących są istotne dla pracy twórczej.
Aleś Płotka – białoruski poeta, tłumacz i muzyk. Urodzony w Homlu, we wschodniej Białorusi, jest laureatem nagród literackich Złoty Apostrof i Debiut oraz stypendystą programu Gaude Polonia. Jego twórczość łączy poezję, aktywizm kulturalny i muzykę alternatywną. Jest frontmanem zespołu postpunkowego Sož oraz pionierem poezji cyfrowej na Białorusi. Plotka jest autorem trzech książek, z których najnowsza – Bloodlands 2020/2022: Belarus/Ukraine – poświęcona jest burzliwym i kontrowersyjnym relacjom białorusko-ukraińskim ostatnich lat. Plotka skupia się w swojej pracy na tożsamości, pamięci i dekolonialnych perspektywach w Europie Wschodniej. Tłumaczy też literaturę polską i ukraińską na język białoruski.
Fot. w nagłówku: Bartosz Bańka
Posłuchaj także innych rozmów z serii „Piszę w Gdańsku”:

