Jakie eksperymenty językowe i literackie sprawdzają się pisząc o cielesności i wolności? Czy proza fabularna daje więcej możliwości niż non-fiction? O braku trzepaków we Francji, łamigłówkach pozostawianych dla tłumaczy oraz ograniczeniach i niespodziankach języka – polskiego, ale też innych języków i kontekstów kulturowych na przykładzie własnego doświadczenia pisarskiego opowiada Marta Dzido.
Marta Dzido pisze i publikuje od szesnastego roku życia, podejmuje tematykę związaną z emancypacją, cielesnością, pamięcią. Jest autorką zbiorów opowiadań „Babie lato”, „Sezon na truskawki” oraz powieści „Ślad po mamie”, „Małż”, „Matrioszka”, „Frajda”. Jej proza tłumaczona była na wiele języków i wystawiana na deskach teatrów. W duecie z Piotrem Śliwowskim realizuje filmy dokumentalne, które opowiadają losy zapomnianych bohaterek polskiej historii.
Podcast „Piszę w Gdańsku” realizuję dla Instytutu Kultury Miejskiej w Gdańsku. Zdjęcie w nagłówku: Bartosz Bańka.
Posłuchaj także innych rozmów z serii „Piszę w Gdańsku”:

