Kolekcja: latarnie morskie

Moja fascynacja latarniami morskimi sięga mojej pierwszej studenckiej pracy wakacyjnej. Zatrudniłam się wtedy w starej latarni morskiej w Nowym Porcie – sprzedawałam bilety, pamiątki, opowiadałam turystom o historii tego miejsca. Był to początek przygody trwającej do dziś. 
Od kilku lat chodziło mi po głowie zebranie w jednym miejscu wszystkich odwiedzonych przeze mnie latarni morskich. Fotografowane „kalkulatorem” tym, co miałam pod ręką, smartfonem, lustrzanką, bezlusterkowcem, starą smieną lub zenitem. W różnych okolicznościach i o różnych porach roku. Miłego oglądania.




Patras w Grecji nad zatoką Patraską. Latarnia nie ma już zastosowania w latarnictwie, odbudowana w 1999 roku stanęła w miejscu, w którym wcześniej od XIX wieku funkcjonowała pierwotna latarnia morska (rozebrana w 1972 roku w burzliwych politycznie czasach). Dziś jest jednym z symboli miasta. Odwiedzona w 2015 r.



Porto w Portugalii, ujście rzeki Douro. Wybudowana w 1886 roku, wygaszona w 2009. Znajduje się na pięknym wybrzeżu Atlantyku, do którego z centrum miasta można dojechać zabytkowym tramwajem. Cudny klimat. Odwiedzona w 2017 roku.
Inne wodne światła nawigacyjne na rzece Dourno poniżej.



Phare de Sørhaugøy, okolice Haugesund w Norwegii. Latarnia znajduje się na wysepce Tonjer, dobrze widoczna z brzegu. Piękny krajobraz, choć wieje jak cholera. Odwiedzona w 2016 r.
Na skalistym wybrzeżu znajdziemy też inne światła/znaki nawigacyjne.



Ryvarden fyr w okolicy Sveio w Norwegii. Jedno z najbardziej klimatycznych miejsc – wybudowana na skalistym brzegu, który w dniu mojej obecności tonął w nieprzeniknionej mgle. Wybudowana w 1849 roku. Obecnie, oczywiście, w pełni zautomatyzowana, więc nie potrzebuje stałego nadzoru. Ale tuż obok jest malutki pensjonat, w którym można wynająć pokój i spędzić noc na skalistym „końcu świata”. Odwiedzona w 2016 r.


 



Latarnia morska Flamborough w Wielkiej Brytanii. Wybudowana na klifach zwanych Flamborough Head na wybrzeżu East Riding of Yorkshire. Latarnia jest wpisana na listę English Heritage. Na ostatnim z powyższych zdjęć widać potegę żywiołu morskiego w wietrzny dzień, coś cudownego. Odwiedzona w 2015 r.



Gąski w Polsce. Ta latarnia morska została zbudowana pod koniec XIX wieku i jest z tych wyższych – ma ponad 40 metrów wysokości. U podstawy wieży znajduje się dom latarnika. Obecnie wpisana do rejestru zabytków i można ją zwiedzać. Na szczyt latarni prowadzą kręte, granitowe schody. Odwiedzona w 2015 r.



Latarnie na West Pier w Whitby, ujście rzeki Esk w Wielkiej Brytanii. Miejsce wyjątkowe na mapie moich podróży, bo po raz pierwszy wyruszyłam wtedy szlakiem literackim – odwiedzić miejsce, w którym toczy się część fabuły Draculi Brama Stokera. To tu, u wybrzeży Whitby, osiadł na mieliżnie statek księcia Draculi podróżującego z Europy do Anglii. Odwiedzona w 2012 r.



Latarnia morska w Rozewiu, polskie wybrzeże. Ładna, klasyczna i praktyczna architektura. Latarnia ta nosi imię Stefana Żeromskiego, Legenda głosi, że pisarz pracował tu nad powieścią Wiatr od morza. Jednak po prawdzie miejsce to Żeromski jedynie zwiedził, a współczesny mu latarnik Leon Wzorek trochę „podkręcił” historię jego odwiedzin. Latarnią od 1920 do 1980 roku opiekował się klan Wzorków – najpierw wspomniany wcześniej Leon, później brat Władysław, a jeszcze później – syn Zbigniew. Latarnia ta wciąż jest czynna. Tuż obok znajduje się wygaszona latarnia Rozewie 2. Odzwiedziłam to miejsce już kilka razy, po raz pierwszy w 2015 roku.



Falochron zachodni w Gdańsku, dzielnica Nowy Port. Miejsce udostępnione dla spacerowiczów w 2015 roku, do tego czasu znajdowało się na terenie portu z zakazem wejścia dla postronnych osób. Miejsce idealne do obserwowania wpływających i wypływających z Gdańska jednostek. Widać stąd też historyczną starą latarnię.



Jaffa Light w Izraelu. Latarnia morska na wzgórzu w porcie Starej Jaffy była czynna w latach 1865 do 1966. Wybudowana przez francuskich inżynierów, przebudowana przez Brytyjczyków, straciła na znaczeniu po wybudowaniu dużego portu Ashdod. Co ciekawe, służbę na latarni przez prawie całe stulecie pełnił klan rodzinny pewnego Ormianina: ojciec, syn i wnuk, aż do wygaszenia latarni. Odwiedzona w 2018 r.



Latarnia w Batumi, Gruzja. Znajduje się w tzw. Parku Cudów, przy promenadzie nad Morzem Czarnym, na której rozmieszczone zostały najróżniejsze i miłe oku i nieraz dziwaczne rzeźby. Wieża jest niewysoka i wygląda jakby była „zabawkowa”. Udało mi się chwilę porozmawiać z latarnikiem, dzięki czemu mogłam rzucić okiem, jak wygląda wnętrze. Normalnie latarnia nie jest dostępna do zwiedzania, a przynajmniej tak było w 2015 r.



Europa Point w Gibraltarze. Wybudowana w klasycznym brytyjskim stylu latarnia jest jedyną latarnią morską pod nadzorem brytyjskiego Trinity House, która znajduje się poza granicami Wielkiej Brytanii. Inauguracja światła latarni w 1841 roku było wielkim wydarzeniem – podobno ceremonię otwarcia obserwował tłum ponad 10 tys. ludzi. Europa Point znajduje się na południowym najbardziej wysuniętym cypelku Skały Gibraltarskiej, przez to łatwo można odnieść wrażenie, że oto się jest na krańcu świata. Cóż, na pewno brytyjskiego 🙂 Odwiedzona w 2014 r.




Latarnia morska na wyspie Utsira w Norwegii, czyli Utsira fyr. Choć wieża ma zaledwie 13m wysokości, znajduje się najwyżej ze wszystkich norweskich latarni morskich. Uruchomiona w 1844, w 1999 wpisana na listę zabytków chronionych. Odwiedzona w 2016 r.



Latarnia morska w Czołpinie na polskim wybrzeżu, wybudowana w 1875 roku na wydmie prawie kilometr od brzegu. Wymaga długiego spaceru, by do niej dorzeć – całe 1,5 km – i jest to chyba najdłuższy spacer dojścia wśród polskich latarń. A wszystko za sprawą tego, że znajduje się na terenie Słowińskiego Parku Narodowego. Przechadzka na pewno nie będzie się dłużyć (las, wydmy, te sprawy). Odwiedzona w 2015 r. i 2020 r.




Latarnia Morska Ustka na polskim wybrzeżu i widok z latarni na wejście do portu. Wybudowana w 1892 roku dzisiaj jest już zabytkiem wpisanym do rejestru zabytków wojewodzka Pomorskiego. Ciekawy przykład architektury latarnianej – z daleka wygląda bardziej jak raturz lub kościółek. W sezonie jest w centrum cyklonu turystycznego (co widać na zdjęciach). Odwiedzona w 2015 r.



Światła na Molo Południowym w Gdyni. W oddali widać też światło umiejscowione na falochronie. Wejście między molo a falochronem prowadzi do dawnych portowych basenów, które obecnie są wykorzystywane przez mniejsze jednostki, natomiast główne wejście do portu „przeniosło się” w okolice Portu Wojennego. Zdjęcie wykonane w 2020 roku.
Wkrótce więcej….